28 grudnia 2013

Icons

Od jakiegoś czasu czytacie już to, co udało mi się stworzyć na tym blogu,  więc mniej więcej wiecie czym się interesuję,  jaki mam gust. Każdy z nas ma osoby na których się wzoruje, po prostu chciałby być jak one pod jakimś względem.  Ja akurat zajmuję się,  jak to często (może nawet za często) podkreślam modą  oraz wszystkim co z nią związane, dlatego też postanowiłem napisać post o moich ikonach stylu, który będzie dobrym towarzyszem koca i herbaty w te zimowe wieczory.

Paryż to moda,  moda to projektanci, lecz nie tylko. Jest cała masa ludzi, którzy rządzą tym światem, lec znie są tak popularni jak oni. Takimi osobami są na przykład redaktorzy wielkich magazynów takich jak Vogue. Jedną z takich osób jest redaktorka naczelna  nie amerykańskiego wydania- Anna  Wintour,  ale francuskiego- Emmanuelle Alt. Jest kwintesencją tzw. "parissiene chick". Każda jej stylizacja pozornie prosta, bo zbudowana na bazowych elementach w podstawowych kolorach posiada zawsze charakterystycznego dla niej "twista" , który nadaje wyrazu całości.  Jej zestawy są zawsze bezbłędne, a przy tym zwyczajnie wygodne,  co każdy z nas chyba ceni najbardziej.








W Polsce jest dużo dobrze ubranych ludzi, za to mało tych, którzy są oryginalni. Jedną z nich jest na pewno Joanna Horodyńska- tak samo kochana, jak i nienawidzona przez wszystkich. Z całą pewnością zaliczam się do tej pierwszej grupy. Zarzuca się jej ocenianie ludzi tylko po wyglądzie oraz snobizm z powodu luksusowych marek jakie nosi. Jak na nasze lokalne warunki dla mnie jest niekwestionowaną ikoną, a nawet wyrocznią. Jest świetna w tym co robi i nikt jej tego nie odbierze.








Dla wielu ludzi ikoną jest Marilyn Monroe,  lecz dla mnie większą,  a niestety mniej docenianą jest Audrey Hepburn.  Gdy pierwszy raz jako kilkuletni chłopiec zobaczyłem jej zdjęcie od razu się zakochałem, a moje zauroczenie z roku na rok wzrastało. Nie dość, że była zjawiskowo piękna kobietą,  to poza tym miała wielkie serce. Po tym jak uznała, , iż kończy karierę poświęciła się działalności charytatywnej aż do końca swego życia , co w moich oczach jeszcze bardziej zwiększa jej obraz niedoścignionego wzoru.






I na koniec moje guru, jedyna męska sylwetka w tym zestawieniu, czyli niedościgniony w swoim geniuszu Karl Lagerfeld. Podniósł on dom mody z upadku i od tego czasu każdy pokaz jaki tworzy dla Chanel jest niezwykłym przedstawieniem lepszym od poprzedniego, na który czekają wszyscy.  Pozornie ubiera się tak samo, bo w swój codzienny "mundurek", w którego skład wchodzą: koszula z wysokim kołnierzykiem, marynarka oraz dopasowane spodnie,  lecz za każdym razem ten zestaw jest lekko zmieniany poprzez zmianę koloru, czy kroju poszczególnego elementu. Jego wyobraźnia i kreatywność przewyższa chyba każdego. Jest ikoną samą w sobie.






6 komentarzy :

  1. 'Gdy pierwszy raz jako kilkuletni chłopiec zobaczyłem jej zdjęcie od razu się zakochałem, a moje zauroczenie z roku na rok wzrastało'.

    Pamiętam gdy pierwszy raz obejrzałam film z Audrey 'Śniadanie u Tiffany'ego' był to moment wprost nie do opisania. Ta kobieta jest moim autorytetem pod wieloma względami. Próbuje naśladować ją wyglądem jak i zachowaniem, jak i również Blair Woldorf która także uwielbiała Audrey.

    Jesteś chłopakiem który nie wstydzi się tego kim jest i czym się interesuje. Jesteś naprawdę jedyną osobą z Włocławka która uwielbia modę i Chanel która również mnie inspiruje.

    Bywająca w cafe nati jakby'Fanka' :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ah, odwieczna wojna Monroe i Hepburn. Uważam, że każda ma swoje wady i zalety, ale muszę się z Tobą zgodzić, iż pani Audrey miała wspaniały styl i na pewno (z bólem stwierdzam, bo kocham Marilyn) była lepszym czlowiekiem. Natomiast ikonie seksu nie odmówimy... czaru (urody powalającej nie miała), który urzekł cały świat. Najlepiej doceniać obie i nie prowadzić jakichś dziwnych bojów. A co do pytania na fb- jak najbardziej TAK! Aż miło poczytać, że Twoja pasja nie jest ,,na pokaz", jak to niektórym się wydaje... A tak btw. (może to głupie, ale mam okazję, więc zapytam :P) slyszalem, że Lagerfeld (mistrz! :>) zaprojektował butelki dla coca-coli, jeśli tak, masz je może w swojej ,, modowej kolekcji"? c:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lagerfeld projektował limitowaną kolekcję butelek dla Coca-Coli i mimo wielkiej sympatii do niego nie mam ich,tak samo jak choćby projektu Marca Jacobsa nad czym ubolewam :(

      Usuń
  3. Nie wiem jak można pisać takie gówno-warte prawdy. NIE WIEM jak można zestawiać Horodyńską, która jest jakąś pomyłką na polskiej scenie i taką ikonę jak AH, która robiąc cokolwiek była genialna. ZASTANÓW się dzieciaku co ty w ogóle piszesz, mówisz, bo nie znasz słowa "ikona". Karl jest dobrym w tym co robi, ale jest chujowy z charakteru i ze stylu bycia. Tyle w temacie. To co napisałeś jest STRASZNE niekompetentne i nawet nie chodzi o wyrażanie swojego zdania, ale o merytoryczną wartość.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się, że Filip na SWOIM blogu może pisać swoje przemyślenia i jeżeli w jego mniemaniu ta, czy ta osoba jest ikoną, to nam nic do tego. Możemy się zgadzać lub nie, ale nie mamy prawa krytykować, bo Filip właśnie wyraża swoje zdanie, a merytoryka nie ma tu nic do rzeczy. Śmieszy mnie też pisanie tutaj o charakterze Karla. Pan/i anonim zna go osobiście, że wie? My oceniany to co on tworzy, a nie to jaki jest prywatnie.

      Usuń