8 czerwca 2014

#19

Nie było mnie tu dość długo, a zdjeć z moim udziałem jeszcze dłużej. Po skończeniu projektu, który okazał się fajną przygodą i zakończył się można powiedzieć sukcesem najzwyczajniej nie miałem weny, nie miałem siły szukać ubrań, a moja awersja do aparatu była dość spora. Ta bezczynność zaczęła mnie strasznie irytować dlatego stwierdziłem, że czas ruszyć tyłek i pójść na zdjęcia. Jeszcze na dobre nie wskoczyłem w shorty, mimo że pogoda na to pozawala, ale prezentuję Wam to.













sweater- ZARA | jeans- DIY | shoes- Nike



4 komentarze :

  1. jestem tutaj chyba pierwszy raz, ale nie ostatni!
    bardzo fajnie prowadzony blog i przede wszystkim tematycznie, niebanalnie :)
    z miłą chęcią dołączam do obserwatorów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję, postaram się częściej przysparzać powodów do wizyt ;)

      Usuń
  2. Bardzo podoba mi się Twój styl. Jest strasznie niepospolity i przede wszystkim ciekawy. Lubię oglądać Twoje zdjęcia : )

    OdpowiedzUsuń