6 października 2014

GIVENCHY SS 2015

Tylko lekkie, czterdziestominutowe opóźnienie. Na sali gimnastycznej poprzedzielanej kotarami, jak w każdej szanującej się szkole gasną światła. Widownia jak na zawołanie cichnie i rozpoczyna się pokaz. Patrząc na całokształt wszystko dość stonowane- czerń, biel z pojedynczymi przebłyskami brązu. Kolekcja, podobnie jak scenografia miejscami sportowa, boho i o dziwo na wysokich obcasach, co patrząc na innych jest dość nietypowe- sam nie wierzę, że przyszedł moment, w którym to napiszę. Dominują sukienki z wyżej znaczoną talią i  splotami przypominającymi te z piłki do rugby. Głębokie dekolty równoważone są zakrytymi ramionami lub długim rękawem, mocno odsłonięte uda wysokimi skórzanymi getrami połączonymi z butami w stylu Carine Roitfeld, lekkość z przezroczystością kontrastuje z masywnością i fakturą skóry. Wszędzie zachowana jest równowaga, ale i charakterystyczna zadziorność.









Brak komentarzy :

Prześlij komentarz