20 września 2014

PRADA SS 2015


Płaszcze o kroju sukienki, spódnice do wysokości kolana zestawione z charakterystycznymi sweterkami podobnie jak cała scenografia uległy pewnego rodzaju katastrofie, nasycone są kontrastami. Z jednej strony bogato zdobiona biżuteria, z drugiej zapięty pod szyję płaszcz. Z jednej ciemna jak noc sylwetka, z drugiej multikolorowy set.Wszystkie modelki wyglądają jakby świeżo wyszły z samolotu, który rozbił się na środku pustyni. A wnioskując po chodakach na masywnym obcasie wracały chyba z Holandii. Pani Prada kolejny raz udowadnia, że jest mistrzynią łączenia konwencji i swoistego oswajania brzydoty.






Brak komentarzy :

Prześlij komentarz