11 maja 2015

STREET STYLE I INNE PRZYPADŁOŚCI


Jakiś miesiąc temu dowiedziałem się o konkursie plastycznym. Temat pozornie prosty "Zaprojektuj minikolekcję dla swojego kolegi lub koleżanki inspirowaną modą uliczną". Konkurs w zamyśle organizatorów otrzymał angielską nazwę "Street Style", co chyba miało zachęcić młodych projektantów do udziału. Bardzo precyzyjne wymagania kończyły się na tym, co napisałem powyżej- jednym słowem wolna amerykanka. Stwierdziłem, że może być to fajna zabawa. Podjęta została z odpowiednią dozą ambicji i śladami profesjonalizmu. Już wyjaśniam! Kiedy jesteś osobą taką jak ja, hasło street style przywodzi Tobie jedną, przewodnią myśl. Jest nią mianowicie czas Tygodni Mody, podczas których fotoreporterzy uganiają się za ciekawiej ubranymi osobami, robią im zdjęcia, a te lądują na portalach pokroju style.com opatrzone np. podpisem Tommy'ego Toma. Skrupulatnie przejrzałem setki (dosłownie) fotografii obrazujących najczęściej osoby biegające po ulicach większych miast i zacząłem pracę. Jedną z tendencji, która bardziej rzuciła mi się w oczy był szeroko obecnie przerabiany motyw etno, hippie, wiecie o jaki klimat mi chodzi. Oczywiście nie mogłem ubrać mojej koleżanki/kolegi tak, jakby żywcem wyszli ze zdjęcia więc lekko przekonwertowałem ogólny zamysł na ubrania bardziej znośne do noszenia przez przeciętnego obywatela gimnazjum (oczywiście w moim mniemaniu). Pod czujnym okiem mamy, która jako wzorowy absolwent ASP nie szczędziła celnych, jak i niezwykle konkretnych słów krytyki oraz po przegadanych szkicach z damską częścią znajomych stworzyłem rysunki.






Przychodzi teraz czas na nieskromną część tego wpisu, ponieważ moje projekty (jeżeli można je tak nazwać) otrzymały wyróżnienie. Broń Boże nie chcę teraz podnosić rabanu jakim to jestem talentem i jak bardzo zostałem poszkodowany, ale jako uczestnik nawet najprostszego konkursy chciałbym znać chociaż najprostsze kryteria oceny mojej pracy. Zwycięskie rysunki możecie podziwiać na fanpage'u (dumnie to zabrzmi) Organizatora. Nie jestem władny, by wyrokować co do werdyktu, ponieważ sporządzały go na pewno bardzo kompetentne osoby. Będąc jednak u siebie i pisząc na swoich regułach z wrodzoną ironią mogę powiedzieć jedno- moi znajomi mają naprawdę dobry gust.



3 komentarze :

  1. Przeraża mnie poziom reszty prac w tym konkursie skoro TWOJE dostały wyróżnienie

    OdpowiedzUsuń
  2. ps. druga rada: nie idź na asp

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. lecę wypłakać się Matce, że nie pójdę w jej ślady :( może jakkolwiek przejąłbym się Twoimi komentarzami, gdyby nie były z anonima

      Usuń